Grecki termin στaυροςstauros

 

I.  No więc właśnie czymże jest ów sławetny już niemalże grecki „stauros?”

Na początek może jedna ważna uwaga celem wprowadzenia, bowiem z tego co mi przynajmniej wiadomo wielu chcących uczciwe zbadać temat, nie jest w pełni świadom pewnych ukrytych mechanizmów jakie zachodzą we współczesnej literaturze przy tłumaczeniu tego greckiego słowa „stauros” z łaciny czy greki na języki używane obecnie,  które to nie zawsze są aż tak precyzyjne, a na jakie jesteśmy wszyscy zdani. Ale na czym polega w tym miejscu problem? Otóż cały problem ze słowem „krzyż” na jaki natrafiamy w rozmaitych książkach, polega tutaj na tym, w jaki sposób dzisiejsi tłumacze, przełożą starożytne pisma „Ojców” na nasz język ojczysty

lub inny, z ich oryginalnych dzieł napisanych w grece i łacinie. Stąd świeży w temacie czytelnik normalnym logicznym tokiem ufnie przyjmuje, gdy widzi w tekście słowo „krzyż”, że chodzi o krzyż dwuramienny, oraz że takie było jego pierwotne znaczenie. Jest przekonany że gr. „stauros” i łaciński „crux” składał się faktycznie z dwóch kawałków drewna zbitych ze sobą pod jakimś tam kątem. I tak rzeczywiście się dziś powszechnie przyjmuje, ale prawda jest taka, że „stauros” i jego łac. odpowiednik „crux” tłumaczony wszędzie w literaturze na angielski „cross” i stąd też polski „krzyż” w istocie był w tamtych czasach zwyczajnym „prostym palem” i takie właśnie było jego zasadnicze znacznie. 

Dlatego wszelkie cytaty jakie się tu i ówdzie w internecie serwuje, typu „krzyż”” to tylko po to by wywołać wrażenie jakoby „stauros” w czasach Chrystusa  składał się z dwóch części,  są  już tylko tłumaczeniem tego greckiego słowa. I tak sobie można bez końca wstawiać te przetłumaczone teksty na nasze typu „ukrzyżowany”, „na krzyżu”, „przybity do krzyża” itd. Tylko co to da, jeżeli w oryginale greckim będzie tam zawsze stało „stauros”, a w łacińskim „crux” lub ich formy pokrewne, które oznaczają tak naprawdę „pal”, a nie „krzyż”

Przykładem tego może być polskie tłumaczenie tekstu Lukiana – „Prometeusz lub Kaukaz 7”  Władysława Madydy, gdzie w jednym przypadku tłumaczy on „stauros” na krzyż a innym razem jako pal.

„[Prometeusz:] Za to, że kostkę drobną w swej porcji znalazł, na śmierć „
krzyżową tak starego posłał boga (wydawnictwo Ossolineum 1960)

„[Prometeusz:] Za to, że w swym przydziale znalazł kosteczkę, posyła na pal
tak dawnego boga (wydawnictwo PIW 1957)”

Stąd wprowadza to w błąd i sprawia wrażenie jakoby to „stauros”=”krzyż” z czasów Jezusa musiał być dwuramienny a nie pojedynczy. To dopiero po latach „Ojcowie” opisując swoje wizje „stauros” oparte co najwżej na myśleniu życzeniowym, ukuli własne a także jego wtórne znacznie jako dwuramiennego „stauros”, z jakim dziś przeważnie go się kojarzy. Jednak ci sprawozdawcy, którzy byli naocznymi świadkami tamtych wydarzeń jak np. Flawiusz, Tacyt czy Seneka, nie precyzują konkretnie jego kształtu i opisują go zwyczjanie po prostu jako „stauros/crux”, bo kto tak naprawdę z nas dziś wie jaki kształt miał ów „stauros” widziany i opisany przez Flawiusza? Nikt. Poza dwoma dość może problematycznymi opisami, z których też niewiele właściwie wynika, ale to w następnych wątkach.  Zatem lepiej polegać na Biblii i dobrze zinterpretowanej literaturze greckiej z tamtego okresu, która już jednoznacznie tę sprawę kwituje palem – stauros.

A co te terminy oznaczają lub co oznaczały w czasach apostolskich? A no oznaczały nie mniej ni więcej jak właśnie prosty pal, albo prosty crux (crux simplex), i na upartego jak już chceć tak bardzo to i „krzyż”, lecz rozumiany jako simplex tzn. pojedynczy. Ot i cała tajemnica.

Dlatego w książce  Johna D. Parsonsa The Non-Christian Cross (Niechrześcijański krzyż, Londyn 1896, czytamy że:

„W oryginalnej grece licznych pism tworzących Nowy Testament nie ma ani jednego zdania, z którego by nawet pośrednio wynikało, że użyty w wypadku Jezusa stauros był inny niż zwykły stauros, nie mówiąc już o tym, żeby składał się on nie z jednego kawałka drewna, lecz z dwóch, zbitych w formie krzyża. (…) Nasi nauczyciele wyraźnie wprowadzają nas w błąd, gdy w tłumaczeniu greckich dokumentów kościoła na nasz język ojczysty oddają słowo stauros przez ‚krzyż’ i gdy to popierają umieszczaniem w naszych słownikach wyjaśnienia, iż stauros znaczy krzyż, nie informując dokładnie, że za czasów apostolskich nie takie było jego podstawowe znaczenie, że takiego znaczenia nie nabrało ono potem jeszcze przez długi czas, a jeśli w ogóle do tego doszło, to tylko dlatego, iż pomimo braku przekonywających dowodów z jakiegoś względu zakładano, że ten jeden stauros, na którym stracono Jezusa, miał taki szczególny kształt” (ss. 23, 24; zob. też The Companion Bible, Thetford, Anglia 1974, dodatek 162).

Wracając jeszcze do tekstów teologicznych „Ojców” (jakie by nie były) w których opisują oni swoją wizję dwuramiennego „stauros” z natury są mało precyzyjne, a niekiedy dość enigmatyczne. Lukian, Mincjusz Felix i paru innych nie zawsze są ze sobą zgodni co do pewnych terminów, a żeby było śmieszniej to raz piszą tak, a za chwilę na ten sam temat zupełnie na odwrót. A już rekordzistą w tych zapędach i wybitnym koloryzantem jest Józef Flawiusz, szczególnie jeśli chodzi o dane liczbowe w których to bezpamiętnie się lubował przy tym zwyczajnie sobie przecząc, podobnie jak np. Ireneusz.

Dla przykładu, weźmy już wspomnianego Ireneusza, który w swej rozprawie  „Przeciwko Herezji”  pisze o Chrystusie że:

„Wyciągnął ręce na krzyżu, aby objąć nimi całą ziemię. (…) Wyciągnął swe ludzkie ręce Ten, który swymi duchowymi rękami umocnił niebiosa. Przebite one zostały gwoźdźmi. Przez przybicie do krzyża i śmierć ludzkiej natury, obciążonej ludzkimi grzechami, równocześnie i grzech umarł, a my w sprawiedliwości powstaliśmy z martwych”. Adversus haereses/Przeciw Herezjom V, 17,4.

Nadinterpretacja tekstu Ireneusza czyniona przez niektórych w tym wypadku dotyczy „wyciągniętych rąk” oraz  gr. wyrazu „stauros”, w którym  dopatrują się tutaj „krzyża” i tłumaczą go na „ukrzyżować”, tak aby sprawić wrażenie że chodzi o dwuramienny „stauros”, a nie prosty. Jakże chytrze więc zmanipulowana jest to sugestia jego wypowiedzią, bo kto wie co do końca Ireneusz miał tutaj na myśli? No ale komentatorzy jego dzieł wiedzą przecież lepiej co tu jest grane i o co chodziło Ireneuszowi.

Jak na ironię trzy rozdziały wcześniej w tych samych PH pisze już, że krzyż na którym zmarł Jezus miał nie dwa ale pięć końców. Zaprzecza tym samym innym wypowiedziom „Ojców”, którzy właściwie tak na dobrą sprawę,  nie są co do tego ze sobą zgodni wykluczając się wzajemnie w swoich oświadczeniach.

„Właściwa forma krzyża także ma pięć końców. Dwa w pionie, dwa w poziomie i jeden w środku. Na tym ostatnim osoba wsparta jest będąc przymocowaną na gwoździach” , Przeciw herezjom II,24,4.

Jednak w tym miejscu Ireneusz już  przebił wszystkich i przeszedł samego siebie:

(…)Przeszedł [Jezus] przez każdy wiek, i doczekał się starości, dożył do wieku czterdziestu, pięćdziesięciu lat(…).” Against Heresies, II., xxii. 4-5

Wg. tej relacji Jezus nigdy nie umarł, co oczywiście nie może być prawdą. Zatem czy można również inne oświadczenia „Ojca” Ireneusza dotyczące ukrzyżowania traktować poważnie? Chyba raczej nie i żeby było ciekawiej to nie tylko Ireneusz się tak wygłupił.

W kształcie litery T przedstawia krzyż np. Tertulian, by zaraz kilka linijek dalej napisać, że  krzyż ma postać „surowego pala” (łac. rudi palo) i określa go też jako „słup męczeński” (crucis stipite). Tak samo Lukian, raz że to wyglądem podobny do litery T, a za chwilę gdzie indziej, że „Pan poniósł śmierć na skolops”. Podobnie pisze w przypadku Prometeusza,  gdzie jest on przytwierdzony „stauros”, niektórzy tłumaczą „nabity” co w przypadku krzyża jest niemożliwe.

Przy czym gr. „skolops” będąc synonim „stauros” zawsze oznaczał w podstawowym znaczeniu pojedynczy pal niż krzyż. Również o prostym ociosanym palu wspominają Meliton z Sardes i Klemens z Aleksandrii (cytaty w dalszej części artykułu w punktach).

Natomiast Justyn Męczennik cytując Platona wspomina o literze X, wprawdzie tłumacząc że taki kształt był tylko jego zrozumieniem, ale dalej na tym symbolu X w swojej Apologii i tak buduje dla tegoż jakąś tam filozofię.

Trudność polega więc na tym, że w gruncie rzeczy niełatwo jest traktować do końca serio całe tysiące stron piśmiennictwa niektórych „Ojców” które opierają się w niemałej części na dość pokaźnym zestawie filozoficznych założeń, przeinaczeń i przemilczeń niektórych faktów historycznych przeczących im, łącznie z tymi faktami, które pozwoliłyby zadowalająco wyjaśnić te problemy odnośnie interesującego nas tutaj pala czy krzyża. Co nie znaczy że nie mają one żadnej wartości dowodowej, jednak podstawowym źródłem dochodzenia do prawdy powinna być najpierw Biblia, a dopiero potem cała reszta z „Ojcami” i starożytnymi historykami włącznie.

II.  Oto stanowisko Towarzystwa Strażnica w temacie pala:

1. *** it-2 s. 295 – s. 296 Pal męki ***

 PAL MĘKI

Narzędzie śmierci, na którym stracono Jezusa Chrystusa (Mt 27:32-40; Mk 15:21-30; Łk 23:26; Jn 19:17-19, 25). W klasycznej grece słowo stauròs, oddane w Przekładzie Nowego Świata przez „pal męki”, oznacza przede wszystkim słup, pal lub kół i nic nie przemawia za tym, by pisarze Chrześcijańskich Pism Greckich nazywali nim skrzyżowane kawałki drewna (zob. ZAWIESZENIE NA PALU; Dodatek 6 w GNŚ).

W książce The Non-Christian Cross (Londyn 1896, ss. 23, 24) J. D. Parsons napisał:

„W oryginalnej grece licznych pism tworzących Nowy Testament nie ma ani jednego zdania, z którego by nawet pośrednio wynikało, że użyty w wypadku Jezusa stauros był inny niż zwykły stauros, nie mówiąc już o tym, żeby składał się on nie z jednego kawałka drewna, lecz z dwóch, zbitych w formie krzyża. (…) Nasi nauczyciele wyraźnie wprowadzają nas w błąd, gdy w tłumaczeniu greckich dokumentów kościoła na nasz język ojczysty oddają słowo stauros przez ‚krzyż’ i gdy to popierają umieszczaniem w naszych słownikach wyjaśnienia, iż stauros znaczy krzyż, nie informując dokładnie, że za czasów apostolskich nie takie było jego podstawowe znaczenie, że takiego znaczenia nie nabrało ono potem jeszcze przez długi czas, a jeśli w ogóle do tego doszło, to tylko dlatego, iż pomimo braku przekonywających dowodów z jakiegoś względu zakładano, że ten jeden stauros, na którym stracono Jezusa, miał taki szczególny kształt”.

Dlaczego Jezus musiał umrzeć na palu.

Izraelici zobowiązali się przestrzegać Prawa, które nadał im Jehowa (Wj 24:3). Jednakże jako potomkowie grzesznego Adama, nie potrafili robić tego w sposób doskonały, toteż dostali się pod przekleństwo Prawa. Aby to szczególne przekleństwo mogło zostać z nich zdjęte, Jezus musiał zawisnąć na palu jak przeklęty zbrodniarz. Apostoł Paweł wyjaśnił to następująco: „Wszyscy bowiem, którzy polegają na uczynkach prawa, są pod przekleństwem, bo jest napisane: ‚Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkich rzeczach zapisanych w zwoju Prawa, aby je czynić’. (…) Chrystus przez nabycie uwolnił nas od przekleństwa Prawa, stawszy się za nas przekleństwem, ponieważ jest napisane: ‚Przeklęty każdy zawieszony na palu’” (Gal 3:10-13).

Znaczenie przenośne.

„Pal męki” czasami wyobraża cierpienia, hańbę lub udręki związane z naśladowaniem Jezusa Chrystusa. On sam powiedział: „Kto nie przyjmuje swego pala męki i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien” (Mt 10:38; 16:24; Mk 8:34; Łk 9:23; 14:27). Wyrażenie to bywa też synonimem męczeńskiej śmierci Jezusa, która umożliwia ludziom wykupienie z grzechu i pojednanie jej z Bogiem (1Ko 1:17, 18).

Śmierć Jezusa na palu męki dała podstawy do usunięcia Prawa, które oddzielało Żydów od nie-Żydów. Dzięki niej jedni i drudzy mogli się „w pełni z Bogiem pojednać w jednym ciele przez pal męki” (Ef 2:11-16; Kol 1:20; 2:13, 14). Gorszyło to wielu Żydów, według których nieodzownym warunkiem zaskarbienia sobie uznania Bożego było obrzezanie i trzymanie się Prawa Mojżeszowego. Dlatego apostoł Paweł napisał: „Jeżeli zaś ja, bracia, dalej głoszę obrzezanie, to dlaczego dalej jestem prześladowany? Przecież wtedy zostałaby zniesiona przyczyna zgorszenia — pal męki” (Gal 5:11). „Wszyscy, którzy chcą się przypodobać w ciele — właśnie ci próbują was przymusić do obrzezania, byle tylko nie znosić prześladowania z powodu pala męki Chrystusa, Jezusa. Co do mnie, obym się nigdy nie chlubił, chyba że palem męki naszego Pana, Jezusa Chrystusa, przez którego świat dla mnie zawisł na palu, a ja dla świata” (Gal 6:12, 14). Paweł był przez Żydów prześladowany za głoszenie, iż chcąc dostąpić wybawienia, trzeba uwierzyć w wartość śmierci Jezusa na palu męki. On właśnie tak uczynił, dlatego uznawał świat za martwy, potępiony, zawieszony na palu, a w oczach świata sam był znienawidzonym przestępcą, straconym na palu.

Osoby, które zostały chrześcijanami, lecz potem pogrążyły się w niemoralnym postępowaniu, okazały się „nieprzyjaciółmi Chrystusowego pala męki” (Flp 3:18, 19). Swymi uczynkami dowiodły, że nie cenią dobrodziejstw płynących z męczeńskiej śmierci Jezusa. ‛Podeptały Syna Bożego i za pospolitą uznały wartość krwi przymierza, którą zostały uświęcone’ (Heb 10:29).

2. *** it-2 s. 1133 – s. 1135 Zawieszenie na palu ***

W znaczeniu dosłownym: przymocowanie do pala czy słupa kogoś żywego lub martwego. Najbardziej znane jest stracenie na palu Jezusa Chrystusa (Łk 24:20; Jn 19:14-16; Dz 2:23, 36). W czasach starożytnych karę tę wykonywano na najrozmaitsze sposoby.

Asyryjczycy, słynący z okrutnych wojen, zawieszali nagie ciała jeńców na zaostrzonych palach, które wbijali przez brzuch do klatki piersiowej. Ukazują to liczne płaskorzeźby odkryte na różnych zabytkach — jedna z nich przedstawia oblężenie i zdobycie Lachisz (2Kl 19:8; ILUSTRACJA, t. 1, s. 958).

Karę zawieszenia na palu stosowali również Persowie. Istnieje pogląd, że zwykle najpierw odcinali ofiarom głowę lub obdzierali je ze skóry. Kiedy Dariusz Wielki zakazał utrudniania odbudowy świątyni jerozolimskiej, naruszenie tego dekretu polecił karać przez zawieszenie winowajcy na belce wyrwanej z jego domu (Ezd 6:11). Za rządów Aswerusa (Kserksesa I), syna Dariusza, powieszono na palu dwóch odźwiernych pałacowych, co było w Persji zwyczajową karą wymierzaną zdrajcom (Est 2:21-23). Taki sam los spotkał Hamana i jego dziesięciu synów (Est 5:14; 6:4; 7:9, 10; 9:10, 13, 14, 25).

Prawo izraelskie przewidywało, że osoby winne tak ohydnej zbrodni, jak bluźnierstwo lub bałwochwalstwo, poniosą śmierć, np. przez kamienowanie, a ich zwłoki zostaną potem zawieszone na palu, by stanowiły ostrzegawczy przykład (Pwt 21:22, 23; Joz 8:29; 10:26; 2Sm 21:6, 9). Jak się wydaje, również Egipcjanie najpierw wykonywali wyrok śmierci, a później wieszali zwłoki na palu, na co wskazują prorocze słowa Józefa do przełożonego piekarzy: „Za trzy dni faraon podniesie twoją głowę i zawiesi cię na palu” (Rdz 40:19, 22; 41:13).

 

 

 

 

Na zdjęciach wyżej od lewej:

a. Marsjasz wiszący na drzewie, marmurowa rzymska kopia według hellenistycznego oryginału z ok. 280-240 pne

b. Podpis pod zdjęciem w „Przewodniku po Biblii”: „Krzyż był zgorszeniem dla Żydów i głupstwem dla pogan. Ta rzeźba znaleziona w Halikarnasie przedstawia rzymskie ukrzyżowanie”.

c. Jezus Chrystus na palu z publikacji ŚJ.

d. Rycina przedstawiająca łotra na „crux simplex” (krzyż pojedynczy) jak go nazwał Justus Lipsius w „De Cruce”

e. Palenie na stosie w czasach średniowiecza.

Grecy i Rzymianie podobno przejęli zwyczaj wieszania przestępców na palu od Fenicjan, a w cesarstwie rzymskim zakazano go dopiero za czasów Konstantyna. Najczęściej karano w ten sposób niewolników i najpodlejszych przestępców, bardzo rzadko zaś obywatela rzymskiego. Zarówno dla Żydów, jak i dla Rzymian zawieszenie na palu było czymś haniebnym i poniżającym, przeznaczonym jedynie dla ludzi przeklętych (Pwt 21:23; Gal 3:13; Flp 2:8).

Nawet jeśli w I w. n.e. Żydom wolno było stracić kogoś na palu za wykroczenia na tle religijnym (choć istnieją co do tego wątpliwości), to na pewno nie mogli wymierzyć takiej kary za przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu; prawo do tego przysługiwało wyłącznie przedstawicielowi Rzymu, takiemu jak Poncjusz Piłat (Jn 18:31; 19:10). Niemniej to właśnie Żydzi, a zwłaszcza ich władcy i naczelni kapłani, ponosili główną odpowiedzialność za uśmiercenie Chrystusa na palu (Mk 15:1-15; Dz 2:36; 4:10; 5:30; 1Ko 2:8).

Rzymianie czasami przywiązywali skazanego do pala, wskutek czego mógł żyć przez kilka dni, zanim skonał wyczerpany bólem, głodem, pragnieniem i skwarem słonecznym. Zazwyczaj jednak przybijali do pala ręce ofiary (a prawdopodobnie także stopy) — jak to było w wypadku Jezusa (Ps 22:16, przyp. w NW; Łk 24:39; Jn 20:25, 27; Kol 2:14). Niektórzy specjaliści z zakresu medycyny są zdania, że gwoździ nie umieszczano w dłoniach, skąd mogłyby się wyślizgnąć, lecz wbijano je między drobne kostki nadgarstków (zob. The Journal of the American Medical Association, 21 marca 1986, s. 1460).

Sprawozdanie biblijne nie podaje, czy złoczyńcy zawieszeni obok Jezusa zostali przybici, czy tylko przywiązani do pala. Ta druga ewentualność tłumaczyłaby, dlaczego jeszcze żyli, gdy stwierdzono zgon Jezusa, tak iż trzeba było połamać im nogi (Jn 19:32, 33). Mając połamane nogi, szybko się udusili, bo jak się przypuszcza, nie mogli już unosić ciała, by rozluźnić mięśnie klatki piersiowej. Oczywiście nie jest to jedyny powód, dla którego żyli dłużej niż Jezus. W przeciwieństwie do nich był on dręczony fizycznie i psychicznie. Wrogowie pastwili się nad nim przez całą noc, a żołnierze rzymscy na dodatek go wychłostali, przez co tak osłabł, że wbrew zwyczajowi nie był w stanie nieść własnego pala męki (Mk 14:32 do 15:21; Łk 22:39 do 23:26).

Co wynika z tekstu greckiego, jeśli chodzi o kształt narzędzia, na którym uśmiercono Jezusa?

Większość przekładów biblijnych podaje, że Jezus został „ukrzyżowany”, czyli zawieszony na krzyżu, a nie na palu. Wynika to z popularnego poglądu, według którego narzędzie jego męki nie było prostym palem czy słupem, lecz składało się z dwóch skrzyżowanych kawałków drewna. Tradycja nieoparta na Piśmie Świętym głosi również, iż skazaniec nie dźwigał całego krzyża, ale samą poprzeczkę, zwaną patibulum lub antenna. W ten sposób niektórzy próbują zbić argument, że jeden człowiek nie mógłby donieść czy zawlec na Golgotę czegoś tak ciężkiego jak krzyż.

Co jednak mówią na ten temat pisarze Biblii? Używają greckiego rzeczownika stauròs (27 razy) oraz czasowników stauròo (46 razy), synstauròo (5 razy — przedrostek syn znaczy „z; wraz”) i anastauròo (jeden raz — przedrostek aná znaczy „ponownie”). Prócz tego narzędzie śmierci, do którego przybito Jezusa, nazywają słowem ksýlon, czyli „drewno” (5 razy).
Ani w grece klasycznej, ani w dialekcie koine stauròs nie nasuwa myśli o dwóch skrzyżowanych kawałkach drewna. Określa jedynie prosty pal, słup lub kół, jakiego używano do budowania palisady czy ostrokołu. W dziele New Bible Dictionary (red. J. D. Douglas, 1985, s. 253) powiedziano pod hasłem „Krzyż”: „Greckie słowo tłumaczone na ‚krzyż’ (stauros, czasownik stauroo […]) oznacza przede wszystkim pionowy słup albo belkę, a dopiero potem pal jako narzędzie kary i egzekucji”.
Dodatkowym potwierdzeniem tego, że Jezus został zawieszony na palu bez żadnej poprzecznej belki, jest okoliczność, iż Łukasz, Piotr i Paweł używają jako synonimu słowa stauròs terminu ksýlon, który w tym wypadku oznacza prostą kłodę (Dz 5:30; 10:39; 13:29; Gal 3:13; 1Pt 2:24). Wyraz ksýlon występuje też w Septuagincie w Ezdrasza 6:11, gdzie jest mowa o zwykłej drewnianej belce, na której miał zostać zawieszony przestępca.

W związku z powyższym Przekład Nowego Świata wiernie przybliża czytelnikom zasadnicze znaczenie tekstu greckiego, oddając stauròs przez „pal męki”, a czasownik stauròo przez „zawiesić na palu”. Pozwala to dostrzec różnicę między stauròs a tradycyjnymi krzyżami używanymi do celów religijnych (zob. PAL MĘKI). Jeżeli pal miał 15 cm średnicy i 3,5 m długości, to prawdopodobnie ważył nieco ponad 45 kg, a więc całkiem rozsądna jest biblijna informacja, że niósł go jeden człowiek, Szymon z Cyreny (Mk 15:21).

Warto zwrócić uwagę, co w tej sprawie ma do powiedzenia grecysta W. E. Vine: „STAUROS (σταυρός) oznacza przede wszystkim pionowo ustawiony słup lub pal. Przybijano do niego złoczyńców skazanych na stracenie. Zarówno ten rzeczownik, jak i czasownik stauroo — ‚przymocować do słupa lub pala’ — należy w ich pierwotnym znaczeniu odróżniać od kościelnego krzyża złożonego z dwóch belek”. Następnie Vine wyjaśnia, że krzyż składający się z dwóch części pochodzi z Chaldei, a w III w. n.e. został przejęty od pogan przez chrześcijaństwo jako symbol męki Chrystusa (Vine’s Expository Dictionary of Old and New Testament Words, 1981, t. 1, s. 256).

Bardzo ciekawy komentarz na ten temat zamieszczono w książce The Cross in Ritual, Architecture, and Art (G. S. Tyack, Londyn 1900, s. 1): „Dziwny, choć niekwestionowany jest fakt, że przez całe wieki przed narodzeniem Chrystusa krzyż był używany jako symbol religijny i że również w późniejszym okresie uchodził za taki symbol w krajach, do których nie dotarła nauka Kościoła. (…) Znakami w kształcie krzyża jako symbolami bóstw posługiwali się czciciele greckiego Bachusa, tyryjskiego Tammuza, chaldejskiego Bela i nordyckiego Odyna”.

W innej książce dodano: „W oryginalnej grece licznych pism tworzących Nowy Testament nie ma ani jednego zdania, z którego by nawet pośrednio wynikało, że użyty w wypadku Jezusa stauros był inny niż zwykły stauros, nie mówiąc już o tym, żeby składał się on nie z jednego kawałka drewna, lecz z dwóch, zbitych w formie krzyża. (…) Nasi nauczyciele wyraźnie wprowadzają nas w błąd, gdy w tłumaczeniu greckich dokumentów kościoła na nasz język ojczysty oddają słowo stauros przez ‚krzyż’ i gdy to popierają umieszczaniem w naszych słownikach wyjaśnienia, iż stauros znaczy krzyż, nie informując dokładnie, że za czasów apostolskich nie takie było jego podstawowe znaczenie, że takiego znaczenia nie nabrało ono potem jeszcze przez długi czas, a jeśli w ogóle do tego doszło, to tylko dlatego, iż pomimo braku przekonywających dowodów z jakiegoś względu zakładano, że ten jeden stauros, na którym stracono Jezusa, miał taki szczególny kształt” (J. D. Parsons, The Non-Christian Cross, Londyn 1896, ss. 23, 24; zob. też The Companion Bible, 1974, dodatek 162).

Znaczenie przenośne.

Pismo Święte nie tylko wyraźnie zaświadcza, że Pana Jezusa Chrystusa rzeczywiście stracono na palu (1Ko 1:13, 23; 2:2; 2Ko 13:4; Obj 11:8), lecz także używa określenia ‛zawiesić na palu’ w sensie przenośnym — np. w Galatów 2:20. Dzięki wierze w Chrystusa zawieszonego na palu chrześcijanie zadali śmierć swej starej osobowości (Rz 6:6; Kol 3:5, 9, 10). „Ponadto ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, zawiesili na palu ciało wraz z jego namiętnościami i pragnieniami” — napisał Paweł i dodał: „[Przez Chrystusa] świat dla mnie zawisł na palu, a ja dla świata” (Gal 5:24; 6:14).

Odstępcy, którzy niczym Judasz buntują się przeciwko drodze do wybawienia wskazanej przez Boga, w rezultacie „na nowo zawieszają Syna Bożego na palu i wystawiają Go na publiczną hańbę” (Heb 6:4-6).

 

3.  *** bi7-app ss. 417-419 6 „Pal męki” *** –  dodatek do Przekładu Nowego Świata.

 

„Pal męki” (gr. σταυρός [stauròs]; łac. crux)

Wyrażenia „pal męki” użyto w Mateusza 27:40 w opisie stracenia Jezusa na Kalwarii, czyli Miejscu Czaszki. Nie ma żadnych dowodów na to, jakoby greckie słowo stauròs oznaczało w tym wypadku krzyż, który poganie już setki lat przed Chrystusem uważali za symbol religijny.

W klasycznej grece wyrazem stauròs określano jedynie pionowy pal lub belkę albo słup, służący na przykład za podporę jakiejś konstrukcji. Czasownik stauròo znaczył: ogrodzić słupami, otoczyć ostrokołem, palisadą. Natchnieni pisarze Chrześcijańskich Pism Greckich posługiwali się pospolitą odmianą greki (koiné), a używając słowa stauròs, mieli na myśli to samo, co oznaczał on w grece klasycznej: zwykły pal, czyli słup, bez dodatkowej belki przymocowanej pod takim czy innym kątem. Nic nie wskazuje na to, żeby było inaczej. Pisząc o narzędziu męki, do którego przybito Jezusa, apostołowie Piotr i Paweł użyli również słowa ksýlon, z czego wynika, iż był to prosty pal bez poprzeczki, bo właśnie takie jest w tym wypadku znaczenie słowa ksýlon (Dzieje 5:30; 10:39; 13:29; Galatów 3:13; 1 Piotra 2:24). W LXX wyraz ksýlon występuje w Ezdrasza 6:11 (2 Ezdrasza 6:11) i oznacza belkę, na której miał zawisnąć człowiek łamiący prawo. To samo znaczenie ma on w Dziejach 5:30 i 10:39.

An Expository Dictionary of New Testament Words (przedruk 1966, tom I, s. 256), opracowany przez W. E. Vine’a, wyjaśnia: „STAUROS (σταυρός) oznacza przede wszystkim pionowo ustawiony słup lub pal. Przybijano do niego złoczyńców skazanych na stracenie. Zarówno ten rzeczownik, jak i czasownik stauroō — ‛przymocować do słupa lub pala’ — należy w ich pierwotnym znaczeniu odróżniać od kościelnego krzyża złożonego z dwóch belek. Kształt tego ostatniego wywodzi się ze starożytnej Chaldei, gdzie był on symbolem boga Tammuza (kształtem przypominał bowiem mistyczne Tau, inicjał jego imienia), podobnie zresztą jak w innych okolicznych krajach, z Egiptem włącznie. Do połowy III wieku po Chr. kościoły albo już odstąpiły od niektórych nauk wiary chrześcijańskiej, albo je pozmieniały. Chcąc podnieść prestiż odstępczego systemu kościelnego, zaczęto przyjmować do kościołów pogan, którzy się nie odrodzili przez wiarę, i bardzo często pozwalano im zachować pogańskie znaki i symbole. Z tego powodu przyjęto również Tau, czyli T, najczęściej z obniżoną poprzeczką, jako wyobrażenie krzyża Chrystusowego”.

W słowniku języka łacińskiego opracowanym przez Lewisa i Shorta podano podstawowe znaczenie słowa crux: „drzewo, rama lub inne drewniane narzędzia egzekucji, na których palowano lub wieszano przestępców”. Wyraz ten dopiero później zaczął oznaczać „krzyż”. Pojedynczy pal służący do stracenia przestępcy nazywano po łacinie crux simplex. Zamieszczamy tu reprodukcję ryciny przedstawiającej takie narzędzie męki, a pochodzącej z książki Justusa Lipsiusa (1547-1606) pt. De cruce libri tres (Antwerpia, 1629, s. 19).

Hermann Fulda napisał w książce pt. Das Kreuz und die Kreuzigung (Krzyż i ukrzyżowanie): „Nie na wszystkich publicznych miejscach straceń były drzewa. Toteż wkopywano w ziemię zwyczajną belkę. Do niej przywiązywano lub przybijano zbrodniarzy, którzy wisieli rękami, a czasem nogami do góry”. Po przedstawieniu wielu dowodów H. Fulda sformułował następujący wniosek: „Jezus umarł na zwykłym palu egzekucyjnym; przemawia za tym: a) zwyczaj używania tego narzędzia kaźni w krajach Wschodu, b) pośrednio sam opis cierpień Jezusa oraz c) liczne wypowiedzi dawnych ojców kościoła” (Wrocław, 1878, ss. 109, 219, 220).

Paul Wilhelm Schmidt, który był profesorem Uniwersytetu Bazylejskiego, w swoim dziele pt. Die Geschichte Jesu (Dzieje Jezusa, tom 2, Tybinga i Lipsk 1904, ss. 386-394) szczegółowo omówił znaczenie greckiego słowa stauròs. Na stronie 386 wyjaśnił: „σταυρός [stauròs] oznacza jakikolwiek pionowo stojący słup albo pień drzewa”. A na stronach 387 do 389 tak napisał o straceniu Jezusa: „Jeżeli chodzi o karę wymierzoną Jezusowi, to z doniesień ewangelicznych wynika, że oprócz ubiczowania zastosowano wyłącznie najprostszą formę rzymskiego ukrzyżowania — zawieszenie nie odzianego ciała na palu, który, nawiasem mówiąc, kazano Jezusowi nieść lub ciągnąć na miejsce egzekucji, by tę upokarzającą karę uczynić jeszcze uciążliwszą. (…) Każdą inną formę niż zwykłe zawieszenie wyklucza fakt, iż takich egzekucji nierzadko dokonywano masowo: 2000 osób na raz zgładził Warus (Flaw., Dawne dzieje Izraela, księga siedemnasta, 10.10), podobnie Kwadratus (Wojna żydowska, II 12. 6), prokurator Feliks (Wojna żydowska, II, 15. 2 [13. 2]), a także Tytus (Wojna żydowska, VII, 1 [V, 11. 1])”.

Nie istnieją zatem żadne dowody na to, jakoby Jezus Chrystus został ukrzyżowany na dwóch drewnianych belkach złączonych pod kątem prostym. Nie chcemy niczego dodawać do spisanego Słowa Bożego przez wprowadzanie do natchnionych Pism pogańskiej koncepcji krzyża, a słowa stauròs i ksýlon tłumaczymy zgodnie z ich podstawowym znaczeniem. Jezus użył wyrazu stauròs jako symbolu cierpień i hańby oraz męki jego naśladowców (Mateusza 16:24), toteż przetłumaczyliśmy stauròs na „pal męki”, dla odróżnienia od słowa ksýlon, któremu przypisaliśmy odpowiednik „pal”.

 

III.  Stauros i jego formy w Biblii Greckiej.

 

1. Oto wszystkie miejsca występowania gr. stauros w Nowym Testamencie (wg. Stronga za Biblią Gdańską), które można samodzielnie sobie sprawdzić wraz z jego odmianami, i które w dobrych tłumaczniach oddano poprawnie zgodnie z ich podstawowym znaczniem czyli jako „pal” lub „słup”.

 

 

 

a. stauros (rzeczownik) = pal, słup

 

 

b. stauroo (czasownik) = przybić do pala, upalować

 

 

 

                                                                       

c. systauroo (czasownik) = upalować

 

 

d. anastauroo (czasownik) = upalować ponownie

 

 

d. ksylon (rzeczownik) = drewno, drzewo, kłoda, belka

 

 

 

Jak więc widzimy w Biblii w powiązaniu z egzekucją Pana Jezusa użyto:

  • rzeczownika stauros (27 razy)
  • czasowników stauroo (46 razy)
  • synstauroo (5 razy gdzie przedrostek „syn” = „wraz , z”)
  • anastauroo (1 raz, prefix ana rzedrostek „ana” znaczy „ponownie”).

Prócz tego narzędzie śmierci, do którego przybito Jezusa, określono terminem ksylon, czyli „drewno” (5 razy).

2.  A teraz zobaczmy jak zmanipulowana i niedokładna jest w tłumaczeniu grecko – polska katolicka interlina of. of. wyd. Vocatio, nie mówiąc już o samych katolickich, ale też i protestanckich przekładach NT. Weźmy dla przykładu pierwsze dwa wersety z brzegu np. Mat 27:32 i Jn 19:19, a potem porównajmy je z innymi:

Grecko-Polski NT wyd. katolickie Vocatio

 

 

 

 

 

 

Grecko-Angielski Międzywierszwy Przekład Królestwa (KIT, wyd. ŚJ)

 

 

 

 

Westcott & Hort        Mt 27:32

 

 

 

 

 

Jana 19:19

 

 

 

Gdzie wyraz „sturos” jest ekwiwalentem w  j. ang. „pale=stake” i analogicznie dla polskiego  „pal=słup”.

 

I na koniec porównanie  Mt 27:32 i Jn 19:19 w Biblii Tysiąclecia z Przekładem Nowego Świata:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak więc widać, słynny już i znany z tego typu historii grecki przekład Vocatio również i tym razem się nie popisał. Przemianowanie greckiego wyrazu „stauros” z jego podstawowego znaczenia jakim jest „pal”, „słup” na polski „krzyż” jest kompletnie nieuzasadnione. Podobnie rzecz ma się wz BT. Tym samym zarzuty wobec PNŚ jakie się gdzie niegdzie w internecie uskutecznia co do defraudacji pierwotnego tekstu poczynionego przezeń,  są w tym miejscu łagodnie mówiąc conajmniej nie na miejscu. Tak to wygląda i taka jest niestety prawda w tym temacie.

 

IV.  Stauros w opracowaniach biblijnych i słownikach.

 

Wielu uczonych zgadza się z takim rozumieniem stauros i uważa, że Jezus skonał na prostym palu a nie krzyżu. Oto co piszą na ten temat.

 

1. W książce The Non-Christian Cross (Londyn 1896, ss. 23, 24) J. D. Parsons napisał: 

„W oryginalnej grece licznych pism tworzących Nowy Testament nie ma ani jednego zdania, z którego by nawet pośrednio wynikało, że użyty w wypadku Jezusa stauros był inny niż zwykły stauros, nie mówiąc już o tym, żeby składał się on nie z jednego kawałka drewna, lecz z dwóch, zbitych w formie krzyża. (…) Nasi nauczyciele wyraźnie wprowadzają nas w błąd, gdy w tłumaczeniu greckich dokumentów kościoła na nasz język ojczysty oddają słowo stauros przez ‚krzyż’ i gdy to popierają umieszczaniem w naszych słownikach wyjaśnienia, iż stauros znaczy krzyż, nie informując dokładnie, że za czasów apostolskich nie takie było jego podstawowe znaczenie, że takiego znaczenia nie nabrało ono potem jeszcze przez długi czas, a jeśli w ogóle do tego doszło, to tylko dlatego, iż pomimo braku przekonywających dowodów z jakiegoś względu zakładano, że ten jeden stauros, na którym stracono Jezusa, miał taki szczególny kształt”.

 

 

The torture of Marsyas. Sarcophagus in San Paolo fuori le Mura, Rome.

 

 2. Bardzo ciekawy komentarz na ten temat zamieszczono w książce The Cross in Ritual, Architecture, and Art (G. S. Tyack, Londyn 1900, s. 1):

„Dziwny, choć niekwestionowany jest fakt, że przez całe wieki przed narodzeniem Chrystusa krzyż był używany jako symbol religijny i że również w późniejszym okresie uchodził za taki symbol w krajach, do których nie dotarła nauka Kościoła. (…) Znakami w kształcie krzyża jako symbolami bóstw posługiwali się czciciele greckiego Bachusa, tyryjskiego Tammuza, chaldejskiego Bela i nordyckiego Odyna”.

3. Znany grecysta W. E. Vine:

„Stauros oznacza przede wszystkim pionowo ustawiony słup lub pal. Przybijano do niego złoczyńców skazanych na stracenie DZieje 5:30; 10:39; 13:29; Gal.3:13; 1 Ptr.2:24 . Zarówno ten rzeczownik, jak i czasownik stauroo — ‚przymocować do słupa lub pala’ — należy w ich pierwotnym znaczeniu odróżniać od kościelnego krzyża złożonego z dwóch belek.”

4. The Imperial Bible-Dictionary:

„Greckie słowo tłumaczone na ‚krzyż’ [stauros] właściwie oznacza pal, słup lub element palisady, na którym można coś powiesić lub którego można użyć do ogrodzenia terenu. (…) Wygląda na to, że nawet u Rzymian słowo crux (od którego pochodzi nasz krzyż) pierwotnie oznaczało słup” (red. Patrick Fairbairn, Londyn 1874, t. 1, s. 376).

5. The Interpreter’s Dictionary of the Bible czytamy na temat słowa stauros

„Dosłownie oznacza ono pionowy pień, pal albo słup (…) jako narzędzie egzekucyjne krzyż był słupem wkopywanym pionowo w ziemię. Często, ale w każdym razie nie zawsze, umocowywano na nim poziomą belkę”.

6. Das Kreuz und die Kreuzigung- Hermanna Fulda: 

„Jezus zmarł na zwykłym palu do wykonywania wyroków: przemawiają za tym (a) przyjęte podówczas na Wschodzie zwyczaje dokonywania tej egzekucji, ( pośrednio sama historia cierpień Jezusa oraz © liczne wypowiedzi dawnych ojców kościoła”.

 7. Dr. Jason BeDuhn zapytany co sądzi o przetłumaczeniu „stauros” na „pal męki” dokonanym przez PNŚ w udzielonej na to pytanie odpwiedzi tak oto pisze:

„Jeżeli chodzi o ‚pal męki’ to myślę, że oni [ŚJ] mają rację co do tego, że stauros nie musiał koniecznie mieć formy znanego nam współcześnie krzyża, mógł być to zwyczajny prosty pal wbity w ziemię do którego przybijano skazańca. Natomiast odnośnie wyrażenia ‚męki’ uważam takie tłumaczenie za chybione, gdyż była to egzekucja, a nie tortura”.

8. The International Standard Bible Encyclopedia (1979) pod hasłem „Krzyż”:

„Pierwotnie gr. stauros oznaczało zaostrzony pal drewniany, mocno osadzony pionowo w ziemi. (…) Ustawiano je szeregami, jeden przy drugim, z czego powstawało ogrodzenie lub obronny ostrokół otaczający osadę. Pojedynczo stosowano je jako narzędzie do wymierzania kary; przytwierdzano do nich groźnych przestępców celem uśmiercenia w miejscu publicznym (albo, jeśli już ich zabito, celem pohańbienia ich zwłok)”.

 9. W The Companion Bible, opublikowanej przez wydawnictwo Oxford University Press. W „Uzupełnieniach” czytamy na stronie 186:

„Homer stosował słowo stauros dla określenia zwykłego słupa lub pala, albo prostej belki. W tym samym sensie stosowali je również wszyscy inni klasycy greccy. Nigdy nie oznaczało ono u nich umieszczonych pod jakimkolwiek kątem dwóch belek, lecz zawsze tylko pojedynczą sztukę. Dlatego w związku ze sposobem uśmiercenia naszego Pana użyto też słowa xylon [oznaczającego kłodę, drąg], które w Dziejach Apostolskich 5:30, 10:39, 13:29, w Liście do Galatów 3:13 oraz Liście 1 Piotra 2:24 przetłumaczono na drzewo. (…) W greckim N.T. nie ma ani jednego tekstu, który wskazywałby na dwie belki. (…) Można więc uznać za dostatecznie udowodnione, że Pan poniósł śmierć na pionowo ustawionym palu, a nie na przecinających się pod jakimkolwiek kątem dwóch belkach”.

„W Grece NT dla określenia do ‚krzyża’ na którym poniósł śmierć Pan używane są dwa słowa: 1. stauros; który oznacza pionowy pal lub słup, do którego przybijani byli kryminaliści podczas egzekucji.”

 

 

 10. A Critical Lexicon and Concordance to the English and Greek New Testament, p.819. E.W.Bullinger:

„Użyte tutaj greckie ‚stauros’ dla ‚krzyża’ na którym był ukrzyżowany Jezus nie jest właściwym odpowiednikiem współczesnej idei krzyża jak się to przedstawia na różnego typu malowidłach”.

„Stauros był prostym palem lub słupem do którego Rzymianie przybijali tych o których mówiono że byli ukrzyżowani.”Czasownik stauroo znaczy tyle co ‚upalować’ i nie oznaczało to nigdy dwóch kawałków drewna skrzyżowanych pod jakimkolwiek kątem. Nawet łacińskie słowo ‚crux’ oznacza zwykły pal’.”

11. The Concordat Literal New Testament with the keyword Concordance – pp. 63, 64, Greek-English Keyword Concordance, Concordant Publishing Concern, 1983, 3rd printing of 6th edition of 1976.oświadcza:

„Stauros: krzyż, pionowy słup lub pal bez dodatkowej poprzeczki, obecnie popularny krzyż …Stauroo (czasownik): krzyżować, wbijać pal w ziemię, zawieszać na pal, palować, współcześnie popularnie – krzyżować, mimo że tam nie było krzyżującej poprzeczki.”

12. Wielki Sownik Grecko Polski Nowego Testamentu, ks. Remigiusz Popowski

 

 

 

13. The Anchor Bible Dictionary, Volume 1, pp.1207, 1208 mówi w związku z ukrzyżowaniem:

„Akt przybijania lub związywania żywej osoby czasem już martwej do krzyża lub pala (stauros, skolpos) lub drzewa (ksylon). W imperium rzymskim przed ukrzyżownaiem zwykle wymierzano też karę chłosty. Czasami był to zwykły pionowy pal, jednak często też skrzyżowane ze sobą kawałki drewna.”

14. The book Dual Heritage-The Bible and the British Museum: 

„To szokować, ale nie ma żadnego słowa takiego jak ‚krzyż’ w NT. Greckim słowem tłumaczonym na ‚krzyż’ jest ‚stauros’ oznaczające prosty słup lub pal. Krzyż nie był pierwotnym symbolem chrześcijańskim i wywodzi się z Egiptu i Konstantyna.”

15. Wielka Encyklopedia Powszechna, wydana przez PWN w Warszawie, również podaje w tomie 6, na stronie 249:

„KRZYŻ, motyw ornamentalny i znak symboliczny znany w różnych postaciach od najdawniejszych czasów w większości kultur”.

16. W Małej Encyklopedii Kultury Antycznej, wydanej przez PWN w roku 1968, na stronie 196 pod hasłem „crux” (krzyż):

„Również łaciński crux oznaczał pierwotnie słup, do którego przywiązywano skazańca (…) Z czasem crux przybrał formę litery T, a po obniżeniu poprzeczki otrzymał kształt dzisiejszego krzyża. (…) Od czasów Konstantyna W. (…) został oficjalnie uznany przez państwo”.

17.  Podręczna Encyklopedia Biblijna, wydawnictwo Księgarni św. Wojciecha, podaje w tomie 1, na stronie 705:

„Forma krzyża. Archeologia zna dwa rodzaje krzyżów: zwykły i złożony. Zwykły był zaostrzonym palem (…). Złożony natomiast, zależnie od sposobu złączenia dwóch pali, przybierał formę tzw. krzyża św. Antoniego (crux commissa T), krzyża Chrystusa (crux immissa +) i krzyża św. Andrzeja (crux decussata x)”.

18. Według „Słownika Grecko-Polskiego” PWN, opracowanego pod redakcją Zofii Abramowicz, tomu IV, strony 97, podstawowym znaczeniem wyrazu stauros jest:

„słup, pal, kół”.

 

 

 

 

 19. Dictionnaire Encyclopédique Universel:

„Przez długi czas wierzono, że krzyż jako symbol religijny to znak wyróżniający specjalnie chrześcijan. Tymczasem wcale tak nie jest”

20. Hezychiusz z Aleksandrii, autor starożytnego Leksykonu wyjaśniającego znaczenie greckich słów, używanych min. przez pisarzy ewangelicznych, zapodaje:

„Termin stauros oznaczał pionowy pal, słup, który ustawiano pionowo, wkopując go do ziemi”

Hesychius, Lexicon (P – W) 1664, ed. M. Schmidt, repr. Amsterdam: Hakkert, 1965), Theologisches Wörterbuch zum Neuen Testament, red. G. Kittel, G. Friedrich, t. I-IX, Stuttgart 1933-1973;

21. Podobną definicje podaje inny grecki pisarz – Focjusz w Lexicon E – W, 535:1, ed. R. Porson, Cambridge University Press.

22. Klemens z Aleksandrii, Kobierce II/19:1, Wydawnictwo PAX 1994

„Takim właśnie jest Ten, kto pełni Prawo, wykonując jednocześnie wolę Ojca, zawieszony na wysokim, ociosanym palu [ksylou], na którym umieszczono napis na oczach wszystkich”.

I w tym kontekście Klemens odwołuje się do laski skytale, jaką posługiwali się eforowie. Pisząc o narzędziu męki, do którego przybito Jezusa, apostołowie Piotr i Paweł użyli również słowa ksylon, z czego wynika, iż był to prosty pal bez poprzeczki, bo właśnie takie jest w tym wypadku znaczenie słowa ksýlon (Dzieje 5:30; 10:39; 13:29; Galatów 3:13; 1 Piotra 2:24). W Septuagincie ksylon występuje w Ezdrasza 6:11i oznacza belkę, na której miał zawisnąć człowiek łamiący prawo. To samo znaczenie ma on w Dziejach 5:30 i 10:39 gdzie zastosowano go w opisie śmierci Pana Jezusa.

23. Tertulian wraz z Minucjuszem Faliksem nie tylko odrzucają kult krzyża,ale w swej polemice opisują „krzyż” jako surowy pal i drzewo bez kształtu, słup męczeński: Tertulian, Apologetyk 16:6, POK Księgarnia Akademicka, Poznań 1947, tł.J.Sajdak.

„Et tamen quanto distinguitur a crucis stipite Pallas Attica, et Ceres Pharia[m], quae sine effigie rudi palo et informi ligno prostat?” – Tertulliani Apologeticum XVI.6

„A jednak jak mało różnią sią Pallas Attycka i Ceres Faryjska od krzyża [crucis stipite=słup męczeński], skoro bez swej właściwej postaci występują jako surowy pal [rudi palo] i bezkształtne drzewo? Częścią krzyża jest każde drzewo, które stoi prosto. My w każdym razie czcząc krzyż modlimy się do zupełnego i całego Boga.” Tertulian Apologetyk 16:6,7

Inna wypowiedź Tertuliana zdaje się potwierdzać że krzyż składał się z dwóch cześci. Jednak jest to już prawie 200 lat  od śmierci Chrystusa, kiedy taka jego postać została przyjęty od Pogan i powszechnie umownie zaakceptowana. Dlatego to co faktycznie odstępcze chrześcijaństwo w tym czasie czciło, w wielu sprawach niewiele już miało wspólnego z prawdą.

„My czcimy krzyż wraz z belką poprzeczną i wystającym siodełkiem. Wam natomiast należy się tym większa nagana, że poświęcacie okaleczone i pozbawione gałęzi drzewo, które inni poświęcili bóstwu w całości” (Tertulian 1983, Do pogan 1:12, s. 62).

24. Ten fragment Tertuliana cytuje Justus Lipsius w swej książce „De Cruce libri tres, Cap.V s.20,21.” Omawiany akapit ilustruje człowiekiem powieszonym na żywym drzewie. Kolejna ilustracja to skazaniec wiszący na prostym palu.

 

                                                 

 

25.  Minucjusz Feliks odwołuje się do obrazu rzymskich tropajonów, które były prostymi palami, do których mocowano zdobyczne trofea, Minucjusz Feliks, Oktawiusz 29:6, ATK, Warszawa 1988.

„Wasze trofea zwycięstwa nie tylko przypominają kształt prostego krzyża, ale wręcz rozpiętego na nim człowieka – Minucjusz Feliks, Oktawiusz 29:6, ATK, Warszawa 1988.

26.  Jeszcze za czasów Orygenesa mowa o podwójnym narzędziu śmierci Jezusa mogła wzbudzić zdziwienie, jako rzecz nowa, niesłychana. Wynika z tego, że „podwójny krzyż” Jezusa oznaczał jedynie podwójną interpretację, a nie rzeczywisty kształt samego narzędzia. Stąd szybka refleksja i tłumaczenie Orygenesa, – (Homilia do ks.Jozuego 8:1, ATK 1986

„[Izraelici] pokonawszy mieszkańców Gaj króla ich powiesili na podwójnym drzewie [Joz.8:3-29].(…) Warto się więc dowiedzieć, w jaki sposób został on ukrzyżowany na ’podwójnym drzewie’. Krzyż Pana naszego, Jezusa Chrystusa, był ’podwójny’. Może słowa moje wydają ci się dziwne i niesłychane. Był to krzyż ’podwójny’, to znaczy zawierał w sobie podwójny, dwojaki sens” [a nie kształt]

27. Jednak Justyn Męczennik wyjaśnia to inaczej, mianowicie że ofiara baranka paschalnego była obrazem Chrystusa:

„Baranka bowiem przy pieczeniu rozciąga się w kształt krzyża. Jeden prosty rożen przechodzi przez niego od dolnych członków aż do głowy, drugi przez grzbiet, i do niego przywiązuje się nóżki barankowe”.

28. A tak poniżej komentują to Żydzi w traktacie Miszny (Pesachim 7:1, Studia judaica, 2(12)2003, str.108 i zawartych w nim relacji osób bliskich czasom Justyna, dowiadujemy się, że sugestia Justyna dotyczy nie łączenia dwóch rożen, lecz dwóch sposobów pieczenia baranka, którego nigdy nie krzyżowano, lecz używano jednego rożna:

„W jaki sposób piecze się paschę? Przynosi się rożen z drzewa granatu, wsadza go od pyska, aż do otworu jej odbytnicy, wkładając jej nogi i wnętrzności do środka, to są słowa rabbiego Jose Galilejczyka. Rabbi Akiwa mówi: ‚Jest to jakby rodzaj gotowania, więc raczej należy je zawiesić na zewnątrz niej”

29. Lukian wprawdzie pisał odnośnie „krzyża Pańskiego”, że był podobny kształtem do litery  T (Tau), to jednak w innych miejscach np. w opisie przybicia Prometeusza, pisze o nim że został przytwierdzony do pala (stauros):

„Za to, że w swym przydziale znalazł kosteczkę, posyła na pal  tak dawnego boga” (Prometusz 4 lub Kaukaz 7; tłumaczenie Władysława Madydy, wydawnictwo PIW 1957).

W starożytności istniały dwie interpretacje kary, jaka spotkała herosa. W Muzeum Pergamońskim w Berlinie (także Luwr oraz Ateńskie Muzeum Narodowe) można obejrzeć antyczne greckie wazy i patery, które przedstawiają Prometeusza przy palu lub przywiązanego do pala. Późniejsi Ojcowie nawiązywali do Prometeusza, łącząc go z samym Bogiem (Tertulian przeciw Marcjaszowi 1,1,4).

 Nie wszyscy zgadzają się, iż Prometeusz opisuje egzekucję na pionowym palu. Argumentuje się, że wchodzić może w grę krzyż, zwłaszcza że Lukian pisze o rozłożeniu jego ramion od jednego szczytu do drugiego. Zauważyć jednak należy, że Lukian pisze również, iż zawiśnie on w powietrzu, pomiędzy dwoma szczytami, tak aby nikt go nie sięgnął oraz że była to tylko propozycja takiej kary rozważana w dialogu. W takiej sytuacji ciężko jest przyjąć ze użyto tu krzyża, czy nawet pala, bo pionowy słup nie mógłby zostać przecież ustawiony w pionie. Zatem ukaranie Prometeusza mogło mieć podobny charakter, jak ukaranie Andromedy której ręce zostały przymocowane osobno do dwóch pionowych pali po bokach jak ukazano tak Andromedę na niektórych starożytnych wazach.  Jedno jest pewne że Lukian użył w opisie tym zamiennie „skolpos” [anaskolopizo] i  „stauros” [anastauro] (Luk. Prom. 1, 2 , 4 , 7,10, 15, 17), co oznacza przytwierdzenie do pala, i niekiedy też nabicie na pal, jak  Herodiana (Lukian, Zeus wzięty na spytki),  ale już na pewno nie krzyża.

Z kolei w De Morte Peregrini  w związku z narzędziem śmierci Chrystusa pisze między innymi tak:

„Ten ich sofista [Jezus] który został przybity do skolops”

Czy słowo to oznaczało krzyż? A skąd.

30.  J. Parsons w swej książce „Niechrześcijański krzyż” wyjaśnia o co z tym chodzi:

„Skolops podobnie jak saturos oznaczał pojedynczy kawałek drewna, słup lub pal, nigdy natomiast dwa kawałki drewna”.

31. Również „Wielki słownik nowego testamentu Kittela-Friedricha” podaje odnośnie greckiego „skolops”:

„…używano terminu ‚skolops’, który oznacza pal zaostrzony na wyższym końcu…”

32. Meliton z Sardes  też to potwierdza gdy oznajmia że: 

„Jezus został posłany na ziemię i umarł na palu, by wykupić wiernych ludzi z grzechu i śmierci.”

Co ciekawe, pisząc o palu na którym zginął Jezus, posłużył się greckim wyrazem „ksylon”, oznaczającym „drewno” (Dz 5:30; Gal 3:13).

33. W słowniku języka łacińskiego opracowanym przez Lewisa i Shorta podano takie oto podstawowe znaczenie dla lacinskiego crux:

„drzewo, rama lub inne drewniane narzędzia egzekucji, na których palowano lub wieszano przestępców”. Wyraz ten dopiero później zaczął oznaczać „krzyż”. Pojedynczy pal służący do stracenia przestępcy nazywano po łacinie crux simplex. Zamieszczamy tu reprodukcję ryciny przedstawiającej takie narzędzie męki, a pochodzącej z książki Justusa Lipsiusa (1547-1606) pt. De cruce libri tres (Antwerpia, 1629, s. 19).

34.  The Imperial Bible-Dictionary, (red. Patrick Fairbairn, Londyn 1874, t. 1, s. 376:

„Greckie słowo tłumaczone na ‚krzyż’ [stauros] właściwie oznacza pal, słup lub element palisady, na którym można coś powiesić lub którego można użyć do ogrodzenia terenu. (…) Wygląda na to, że nawet u Rzymian słowo crux (od którego pochodzi nasz krzyż) pierwotnie oznaczało słup”

35. New Catholic Encyclopedia:

„W symbolice sztuki wczesnochrześcijańskiej nie spotykamy wyobrażenia zbawczej śmierci Chrystusa na Golgocie. Pierwsi chrześcijanie, pozostający pod wpływem starotestamentowego zakazu sporządzania rytych wizerunków, nie byli skłonni przedstawiać w jakiejkolwiek formie nawet narzędzia Męki Pańskiej” (1967, t. 4, s. 486).

36. W. E. Vine, An Expository Dictionary of New Testament Words, Londyn 1962, s. 256

Kształt (…) [dwuramiennego krzyża] wywodzi się ze starożytnej Chaldei, gdzie był on symbolem boga Tammuza (kształtem przypominał bowiem mistyczne Tau, inicjał jego imienia), podobnie zresztą jak w innych okolicznych krajach, z Egiptem włącznie. Do połowy III wieku po Chr. kościoły albo już odstąpiły od niektórych nauk wiary chrześcijańskiej, albo je pozmieniały. Chcąc podnieść prestiż odstępczego systemu kościelnego, zaczęto przyjmować do kościołów pogan, którzy się nie odrodzili przez wiarę, i bardzo często pozwalano im zachować pogańskie znaki i symbole. Z tego powodu przyjęto również Tau, czyli T, najczęściej z obniżoną poprzeczką, jako wyobrażenie krzyża Chrystusowego”

 

37. Liddel and Scott Lexicon:

„I. σταυρός (stauros), ό, prosty pal lub słup, σταυρούς έκτος ελασσε διαμπερές ενθα και ενθα πυκνούς και θαμέας Od.14.11,Th.7.25; pale służące do ogrodzenia, Hdt.5.16, Th.7.25. b) słup do upalowania ciała, Plut. Art.17

II. krzyż, jako narzędzie ukrzyżowania D.S.2.18, Ev.Matt. 27.40, Plu.2.554a; έπι τον σ. άπάγεσθαι Luc.Peregr.34; σ. λαμβάνειν, άραι, βαστάζειν, mtaforycznie w sensie męki, Mat 10:38;  Łk 10:23;Jud.9.2

38. Oxford Latin Dictionary:

„stauros, pal lub kawałek drewna na którym wieszano bądź przybijano ciała skazańców żeby ponieśli śmierć.”

39. Paul Wilhelm Schmidt, który był profesorem Uniwersytetu Bazylejskiego, w swoim dziele pt. Die Geschichte Jesu (Dzieje Jezusa, tom 2, Tybinga i Lipsk 1904, ss. 386-394):

„σταυρός [stauròs] oznacza jakikolwiek pionowo stojący słup albo pień drzewa”. A na stronach 387 do 389 tak napisał o straceniu Jezusa: „Jeżeli chodzi o karę wymierzoną Jezusowi, to z doniesień ewangelicznych wynika, że oprócz ubiczowania zastosowano wyłącznie najprostszą formę rzymskiego ukrzyżowania — zawieszenie nie odzianego ciała na palu, który, nawiasem mówiąc, kazano Jezusowi nieść lub ciągnąć na miejsce egzekucji, by tę upokarzającą karę uczynić jeszcze uciążliwszą. (…) Każdą inną formę niż zwykłe zawieszenie wyklucza fakt, iż takich egzekucji nierzadko dokonywano masowo: 2000 osób na raz zgładził Warus (Flaw., Dawne dzieje Izraela, księga siedemnasta, 10.10), podobnie Kwadratus (Wojna żydowska, II 12. 6), prokurator Feliks (Wojna żydowska, II, 15. 2 [13. 2]), a także Tytus (Wojna żydowska, VII, 1 [V, 11. 1])”.

40.  Mrs Jameson & Lady Eastlake, The History of Our Lord as exemplified in works of art, in 2 volumes, London, 1864, pages 167-8:

Wczesna ilustracja możliwe że nawet z początków naszej ery, przedstawiająca scenę „ukrzyżowania” w której dwaj złoczyńcy są przytwierdzeni do pala. Chrystus jest tutaj otoczony słońcem i półksiężycem wraz z dwoma modlącymi się po obu stronach.

 

 

 

 

41. Hermann Fulda w książce „Das Kreuz und die Kreuzigung:

„Nie na wszystkich publicznych miejscach straceń były drzewa. Toteż wkopywano w ziemię zwyczajną belkę. Do niej przywiązywano lub przybijano zbrodniarzy, którzy wisieli rękami, a często także nogami do góry. Od tego prostego narzędzia pochodzi częste jego porównanie z palisadami warownymi. Ten prosty krzyż był najstarszym, wzniesionym rękoma ludzkimi narzędziem kary ukrzyżowania; i utrzymał się także w tej postaci, właśnie z powodu swojej prostoty, obok swoich trochę sztucznych sobowtórów, aż do samego końca. Już w księdze Ezdrasza (6:11) czytamy: „Jeśli ktoś przekroczy ten rozkaz, to z domu jego wyrwana będzie belka, a on zawiśnie do niej przybity,”.

Wzięcie krzyża z własnego domu złoczyńcy było bezspornie obyczajem perskim, który położył podwaliny pod jakkolwiek ponurą symbolikę; rozkaz, iż zbrodniarz musiał także dostarczyć krzyż na swoją śmierć, przypisywany jest w tam królowi perskiemu Dariuszowi. Tak samo krzyż, na którym umarł wróg żydowski Haman, w księdze Estery (7:9) nazywany jest gołą belką. Ta prosta forma krzyża mogła być także tylko wtedy w użyciu, gdy przeprowadzane były masowe egzekucje, kiedy to miejsce straceń nie dostarczało w licznych drzewach najbardziej wygodnych i najtańszych krzyży. Wtedy gdy król Dariusz po zdobyciu Babilonu (Herodot 7,194) 3000 najznakomitszych mieszkańców zbuntowanego miasta; gdy Aleksander Macedoński 2000 tyryjskich mężczyzn, Aleksander Janneusz po zdobyciu Bemeselis 800 Żydów ukrzyżował, (podczas gdy ucztował przy tym gęsto ze swoim dworem, i rozkoszował się rykiem muzyki biesiadnej; Józef Flawiusz; Dawne Dzieje Izraela 13.14,2); gdy Kwintyliusz Warus jako zarządca Syrii 2000 żydowskich jeńców (Józef Flawiusz; Wojna Żydowska 2.5,2); gdy Oktawian 6000 uwięzionych niewolników z klasy Pompejów pokonanego wojska, Tytus przez okres miesiąca ponad 500 uwięzionych Żydów codziennie wieszał na krzyżach przed Jeruzalem (Józef Flawiusz, Wojna Żydowska 5.11,1 i Hegesippus 5.18,1 na końcu); gdy, chyba niezbyt przesadzając, 10000 chrześcijan zostało na raz ukrzyżowanych na tym samym miejscu (Martyrologia Rzymska 22 Lipca)

Jak można przy takiej masie, nawet tylko w sposób odległy, myśleć o naszej zwykłej postaci męczeńskiego drzewa, a przy tym tylko o najmniejszym zużyciu czasu z siekierą i dłutem, i o niepotrzebnie zaprzepaszczonym trudzie, co o nic by nie mogło zwiększyć oczekiwanych męczarni? Bez wątpienia szczególnie rzymscy wojownicy Tytusa przy każdym uciążliwym oblężeniu mieli pełne ręce roboty i prócz tego istniejący materiał z dość ubogiej w drewno okolicy potrzebowali wykorzystywać przede wszystkim do wielu machin szturmowych; te ostatnie zwłaszcza nieustannie niszczone przez bohaterską odwagę walczących Żydów, ustawicznie musiały być odbudowywane*. Żydowski historyk Józef Flawiusz, naoczny świadek oblężenia, mówi chyba dlatego niezbyt mocno przesadzając, iż zabrakło wkrótce drzewa na krzyże i (przy ciasnocie terenu pomiędzy murem miejskim a rzymskim wałem oblężniczym) także na obszarze montażu (jeśli to mianowicie nie miało być utrudnieniem dla manewru ataku). Kiedy poza tamtymi przypadkami Józef Flawiusz opowiada (Archeologia XII.5,4), iż Antioch Epifanes torturował żydowskich mężczyzn na pół żywo a następnie, jeszcze oddychających, kazał ukrzyżować, więc nasuwa się tutaj pytanie, czy w obliczu najazdu despoty był jeszcze czas czy ochota, aby budować wpierw dla pół trupów jeszcze pewną ilość takich niepotrzebnych machin, jak jesteśmy przyzwyczajeni przedstawiać sobie krzyż.”

Tutaj jak mogło wyglądać „patibulum” wg. pewnego rysownika.

 

 

 

 

(…) O tym, że „patibulum” przy jego śmierci nie było użyte, świadczy sama historia ewangeliczna wystarczająco wyraźnie i za prostą belką przemawiają pojedyncze klatki z ostatnich chwil życia, których nie można przeoczyć. Najpierw muszę jeszcze raz przypomnieć o ogromnym pośpiechu, z którym ta okropna egzekucja została wykonana. Nawet jeśli sztucznie złączone krzyże tu i ówdzie występowały, to i tak w tym przypadku pozwolonoby sobie na trudną pracę, wprawić w ruch najpierw piłę, siekierę, dłuto i wiertło, ponieważ Piłat nie był przygotowany na ukrzyżowanie, jednakże Jezus bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku śmierci, bez żadnego opóźnienia, zaprowadzony został na miejsce egzekucji. Prócz tego prosty krzyż był w krajach wschodnich od wieków powszechnie przyjęty, dla szczególnie przygotowanego instrumentu śmierci musiałyby istnieć również odrębne określenia, a „stauros” (gr. pal, krzyż) i „ets” (hebr. drzewo) nie pasują do tej techniki karania. Niemożliwe jest również, żeby prokurator dla tego jednego przypadku uparcie obstawał przy wyjątkowym kształcie, który stałby się wtedy jego własnym wynalazkiem. Musiałby w tej godzinie intensywnie myśleć nad tym, aby wynaleźć formę krzyża, która ani nie powiększała bólu, ani nie zwiększała hańby, tak jak sprawiała to zwyczajna forma krzyża, która była od dawna stosowana (…)

Na poniższych rycinach hipotetyczne warianty ukrzyżowania wg. Fuldy

 

 

 

 

Zestermann potwierdza zupełnie poprawnie, w przeciwieństwie do opinii wielu innych, że u Żydów krzyżowanie nie było powszechnym zwyczajem. Jednakże nie wyklucza to sporadycznego odstąpienia od ich kodeksu kryminalnego, chociaż widzimy, że to Wysoka Rada żądała ukrzyżowania Jezusa. Marek, najwiarygodniejszy z Ewangelistów, pisze w 15:15: „wydał im Jezusa, aby był ubiczowany i ukrzyżowany”, oraz Łk 23:25-26: „przekazał Jezusa ich woli; „. Podobnie J 19:16. Jeśli teraz nie wszystko brać dosłownie, jak jest napisane, to jest oczywiste, że zgodnie z Ewangeliami ukrzyżowanie Jezusa było bardziej sprawą Sanhedrynu niż prokuratora. Jak niewielki wzniesli protest z powodu naruszenia tym razem swojego prawa, kiedy czas naglił, pokazali przecież także poprzez niezachowanie według prawa siedmiodniowego terminu do wykonania wyroku. I tak to końcowy wniosek Zestermanna jest zbyt przedwczesny, ponieważ Jezus został ukrzyżowany przez Rzymian, więc krzyż i sposób krzyżowania mogły być tylko zwyczajowym sposobem krzyżowania u Rzymian. Pisarze trzymają się za bardzo przez nich znanego kształtu, przypisują także Piłatowi zbytnie trzymanie się prawa na sposób rzymski w tym przypadku, który on powierzył Żydom, ku ich zadowoleniu. Jednakże żołnierze, niewykwalifikowani pracownicy Żydów, jak zwykle załatwiali to możliwie szybko.”
42. Gunnar Samuelsson szwedzki teolog, autor „Crucifixion in Antiquity PDF”:

„Historia egzekucji Chrystusa oparta jest bardziej na tradycji oraz sztuce chrześcijańskiej aniżeli na antycznych tekstach. Biblijna historia śmierci Jezusa została mylnie zinterpretowana, ponieważ w rzeczywistości Biblia nie zawiera żadnych faktycznych odniesień do krucyfikacji. Przyglądając się tekstowi Biblii, czytamy, że Jezus niósł w kierunku góry Kalwarii tzw. „stauros”, który mimo, że powszechnie tłumaczony jako „krzyż”, w rzeczywistości może oznaczać po prostu „belkę” lub „kłodę.”

„Jestem przekonany, że człowiek opisany w Biblii to syn Boga. W żadnym wypadku, nie sugeruję, że chrześcijanie powinni mieć wątpliwości co do tekstu biblijnego. Uważam po prostu, że powinniśmy czytać ten tekst takim, jaki jest, a nie takim, jak nam się wydaje. Należy unikać nadinterpretacji Biblii. Jej tekst jest wystarczający. Nie powinniśmy nic do niego dodawać.”

 

Podsumowanie

 

Wszystkie zacytowane teksty podają pierwsze i podstawowe znaczenie dla „stauros” jako „pal, słup, pionowa belka”, więc sprawa jest jasna. Natomiast „krzyż” jest już w takim układzie co najwyżej drugim, wtórnym rozumieniem tegoż terminu, a zwyczajnie podszykowanym dla potrzeb tradycji kościelnej, i zaprzęgniętym później do łaciny jako „crux” (stąd pol. krzyż) gdzieś w II wne, kiedy to już odstępstwo od prawdziwego wielbienia zaczęło się obficie szerzyć.

Myślę że informacje przedstawione powyżej,  spokojnie powinny wystarczyć, by wiedzieć że gr. „stauros”, to nie żaden dwuramienny „krzyż” popularnie dziś rozumiany, lecz  zwyczajny prosty „słup”, lub „pal”, takie bowiem było i jest nadal jego pierwotne znaczenie, zarówno w Biblii jak w literaturze greckiej tamtego czasu.

 

 

 

 

Zadość uczciwości trzeba też powiedzieć, iż jest to tylko jakby jedna wersja tłumaczeń gr. „stauros” poczynionych przez ww. słowniki,  ale po drugiej stronie są również inne, i które oddają ten wyraz także przez popularny „krzyż”. Jednak zaznaczając najczęściej że taka translacja ma raczej wtórne czy metafizyczne znaczenie. Można się spierać co do tego czy „stauros” na którym zawisł Pan Jezus, (chodzi głownie o trzy niejasne  oświadczenia Seneki, Lucjana oraz Tertuliana z których też niewiele konkretnego wynika i o czym napisze się szerzej w kolejnych wątkach) miał kształt krzyża czy pala, lecz i tak nikt dzisiaj z nas na 100% nie może być tego pewien, nie zachowały się bowiem żadne konkretne dowody. Jedyne co można powiedzieć na pewno to tylko to – jak sprawozdają ewangeliści – że Chrystus dźwigał na Golgotę swój „stauros” (będący odpowiednikiem łacińskiego „crux”), ten sam na którym potem zawisł, więc nie poprzeczną belkę „patibulum”, skoro w łacińskim tekście NT go nie użyto i to tyle. I nie chce być inaczej jakby nie patrzeć.  Czy nie lepiej zatem polegać głównie na Słowie Bożym niż tylko na niejasnych i samowykluczających się niekiedy zeznaniach ówczesnych historyków? Dla mnie osobiście jest bez różnicy na czym poniósł śmierć Chrystus i nawet mógłby to być krzyż, jednak wersja z palem wydaje mi się bliższa prawdy, zwłaszcza że Jezus miał zginąć zgodnie z proroctwem, jak pospolity przestępca zawieszony na drzewie. Galacjan 3:13, Pwt 21:22, 23.

Poza tym Jezus wskazał na prorocze znaczenie miedzianego węża i wydarzeń, które się rozegrały na pustkowiu i w  rozmowie z Nikodemem oznajmił:

Jn 3:13-15 „Ponadto nikt nie wstąpił do nieba oprócz tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. I jak Mojżesz uniósł w górę węża na pustkowiu, tak musi być uniesiony w górę Syn Człowieczy, aby każdy, kto w niego wierzy, miał życie wieczne”.

Mojżesz umieścił miedzianego węża na słupie, podobnie Syn Boży został przybity do pala – jak złoczyńca i grzesznik, jak ktoś przeklęty (Pwt 21:22, 23; Gal 3:13; 1Pt 2:24). Osoby pokąsane przez jadowite węże, które zesłał Jehowa, najwyraźniej musiały spoglądać na miedzianego węża z wiarą. Do zdobycia życia wiecznego również niezbędna jest wiara – wiara w Chrystusa.

Gorzej natomiast jeśli wizerunki narzędzia egzekucji stają się przedmiotem kultu, tych co wiszą po kościołach, i czego należy się wystrzegać,  do czego zobowiązuje drugie przykazanie Boże oraz inne:

Wyjścia 20:4, 5 (…)„Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. 5 Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania,(…)”.

Kapłańska 26:1 „‚Nie wolno wam czynić sobie nic niewartych bogów i nie wolno wam stawiać sobie rzeźbionego wizerunku ani świętego słupa, i nie wolno wam wystawiać żadnego kamienia na pokaz w waszej ziemi, by mu się kłaniać; bom ja jest Jehowa, wasz Bóg.”.

Powtórzonego Prawa 4:16 „żebyście nie postąpili zgubnie i nie zrobili sobie rzeźbionego wizerunku, postaci jakiegokolwiek symbolu, podobizny mężczyzny lub kobiety”.

Powtórzonego Prawa 5:8 „‚Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku, żadnej postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, albo tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią.

Izajasza 40:25 „Ale do kogoż mnie przyrównacie, żeby mnie z nim zrównać?” — mówi Święty.

Dzieje 17:29 „Skoro więc jesteśmy potomstwem Bożym, to nie powinniśmy mniemać, że Istota Boska jest podobna do złota albo srebra, albo kamienia, do czegoś wyrzeźbionego dzięki kunsztowi i pomysłowości człowieka.”

1 Koryntian 8:4 „A jeśli chodzi o jedzenie pokarmów ofiarowanych bożkom, wiemy, że bożek jest nicością na świecie i że nie ma innego Boga oprócz jednego.”

Objawienie 9:20  „Ale pozostali ludzie, których te plagi nie zabiły, nie okazali skruchy za dzieła swych rąk, tak by już nie oddawać czci demonom ani bożkom ze złota i srebra, i miedzi, i kamienia, i drewna, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić.”

1 Jana 5:21 „(…)Dziateczki, strzeżcie się bożków.”